Objawy zapalenia miazgi
Ząb zaczyna reagować na zimne, potem na gorące, potem budzi w nocy. Każdy z tych etapów znaczy co innego.

Pierwszy etap: reakcja, która mija
Ząb odzywa się przy zimnym napoju albo przy słodkim, ale ból znika w kilkanaście sekund po usunięciu bodźca.
Na tym etapie miazga bywa jeszcze do uratowania. Często wystarczy wyleczyć próchnicę i założyć wypełnienie, bez wchodzenia do kanałów. Dlatego akurat z tym objawem opłaca się przyjść wcześniej niż później.
Drugi etap: ból, który zostaje
Bodziec minął, a ząb boli dalej, minutę, pięć, czasem dłużej. Dochodzi ból samoistny, bez powodu, często wieczorem.
Charakterystyczne jest pogorszenie po położeniu się, bo w pozycji leżącej rośnie ciśnienie w głowie, a zapalona miazga nie ma dokąd puchnąć.
Bywa też, że pacjent nie umie wskazać, który ząb boli, bo ból promieniuje na sąsiednie i na ucho. To typowe i nie znaczy, że coś jest nie tak z pacjentem.
Na tym etapie miazgi zwykle już się nie uratuje i wchodzi leczenie kanałowe.
Trzeci etap: cisza
Ból nagle ustępuje i pacjent uznaje sprawę za załatwioną. To najgorsze nieporozumienie w całej endodoncji.
Cisza zwykle oznacza, że miazga obumarła. Nerwy przestały wysyłać sygnały, ale bakterie zostały i schodzą dalej, w stronę wierzchołka korzenia i kości.
Kolejny etap potrafi przyjść po tygodniach: ból przy nagryzaniu, obrzęk dziąsła, ropień.
Sygnały, których nie widać
Ciemniejszy odcień jednego zęba, zwłaszcza po dawnym urazie. Mały pęcherzyk albo otwór na dziąśle, który sączy się i znika.
Ząb po urazie potrafi obumrzeć po latach, bez żadnego bólu po drodze. Dlatego zęby po uderzeniu warto od czasu do czasu prześwietlić.
Kiedy nie czekać do rana
Obrzęk twarzy, gorączka, trudności z otwieraniem ust albo z przełykaniem. To już nie jest kwestia jednego zęba i wymaga pilnej pomocy.