Bez powiększenia
Lekarz opiera się na wyczuciu i zdjęciu rentgenowskim, które jest płaskie. Kanał ukryty za innym kanałem po prostu na nim nie występuje. Pozostawiona tkanka po miesiącach albo latach daje o sobie znać.
Kanały w korzeniu zęba mają dziesiąte części milimetra. Pod mikroskopem widzimy każdy z nich, łącznie z tymi, które przy leczeniu bez powiększenia zostają pominięte i po latach wracają jako ból.
Dwa gabinety w Krakowie, Daszyńskiego i Grzegórzecka.
Leczenie kanałowe polega na usunięciu zakażonej miazgi z wnętrza zęba, oczyszczeniu kanałów korzeniowych i szczelnym ich wypełnieniu. Wykonujemy je pod mikroskopem zabiegowym, w powiększeniu do 25 razy, co pozwala odnaleźć i opracować także kanały wąskie i zakrzywione. Zabieg trwa zwykle od 60 do 120 minut i w większości przypadków odbywa się na jednej wizycie.
Lekarz opiera się na wyczuciu i zdjęciu rentgenowskim, które jest płaskie. Kanał ukryty za innym kanałem po prostu na nim nie występuje. Pozostawiona tkanka po miesiącach albo latach daje o sobie znać.
Widać wejścia do wszystkich kanałów, mikropęknięcia szkliwa i pozostałości po wcześniejszym leczeniu. Długość kanału mierzymy elektronicznie, a nie szacujemy.
Zaczynamy od obrazu 3D, jeśli zdjęcie płaskie nie wystarcza. Widzimy wtedy liczbę kanałów, ich przebieg i stan tkanek wokół korzenia, zanim dotkniemy zęba. Tomograf mamy w obu gabinetach, więc nie odsyłamy pacjenta gdzie indziej.
Znieczulenie podajemy powoli, żeby samo wkłucie nie bolało. Ząb izolujemy koferdamem, dzięki czemu ślina nie ma kontaktu z wnętrzem kanału, a pacjent nie czuje smaku preparatów.
Usuwamy zakażoną miazgę, oczyszczamy i przepłukujemy każdy kanał. Długość mierzymy endometrem, urządzeniem które wskazuje koniec korzenia z dokładnością do dziesiątych części milimetra.
Szczelnie wypełniamy kanały, a następnie odbudowujemy koronę zęba. Przy zębach trzonowych zwykle zalecamy koronę protetyczną, bo ząb po leczeniu jest bardziej kruchy.
Część z tych objawów potrafi ustąpić samoistnie. To nie oznacza, że problem zniknął, tylko że miazga obumarła. Ząb w tym stanie nadal wymaga leczenia.
Każdy etap zabiegu prowadzimy w powiększeniu, od odnalezienia kanałów do kontroli wypełnienia.
Usuwamy stare wypełnienie z kanałów i opracowujemy je ponownie, gdy ząb leczony wcześniej daje objawy.
Trzonowce z trzema i więcej kanałami, także z kanałami dodatkowymi i silnie zakrzywionymi.
Przyjmujemy pacjentów z obrzękiem i nasilonym bólem, zaczynając od odbarczenia zęba.
Fragmenty narzędzi pozostawione w kanale usuwamy pod mikroskopem, bez naruszania korzenia.
Po zamknięciu kanałów odbudowujemy koronę zęba, żeby przywrócić mu wytrzymałość na gryzienie.
Ząb jest znieczulony, więc odczuwalny jest nacisk i wibracja, nie ból. Jeśli znieczulenie działa słabiej, prosimy o sygnał i podajemy dodatkową dawkę. Nie ma powodu, żeby cokolwiek wytrzymywać.
Przez dwa do czterech dni ząb bywa tkliwy przy gryzieniu. To reakcja więzadeł mocujących ząb w kości, nie oznaka nieudanego leczenia. Zwykle wystarcza lek przeciwbólowy bez recepty.
Jeśli sam strach jest problemem, prosimy o informację przy umawianiu. Możemy rozłożyć zabieg na etapy albo umówić wizytę wyłącznie na rozmowę i obejrzenie zęba.
Cena zależy od liczby kanałów i tego, czy ząb był już wcześniej leczony. Ostateczną kwotę podajemy po diagnostyce, przed rozpoczęciem zabiegu.
Umów konsultację z wycenąZwykle od 60 do 120 minut, zależnie od liczby kanałów i tego, czy ząb był już leczony. Trzonowiec z trzema kanałami zajmuje więcej czasu niż ząb przedni z jednym. Czas wizyty podajemy przy umawianiu, po wstępnej ocenie zdjęcia.
Na konsultacji wykonujemy zdjęcie, oceniamy stan zęba i podajemy cenę przed rozpoczęciem leczenia. Jeśli leczenie nie jest potrzebne, powiemy o tym wprost.
Gabinet Daszyńskiego
al. Daszyńskiego 12/u5
31-534 Kraków
Gabinet Grzegórzecka
ul. Grzegórzecka 11/u2
Kraków