Leczyć kanałowo czy usunąć
Usunięcie wygląda na tańsze i szybsze. Rachunek zmienia się, gdy policzyć, co dzieje się z tym miejscem przez następne lata.

Co się dzieje po usunięciu
Kość w miejscu po zębie przestaje być obciążana i z czasem zanika. Sąsiednie zęby przechylają się w powstałą lukę, a ząb z przeciwnej szczęki zaczyna się wysuwać, bo nie ma na co gryźć.
Po kilku latach odbudowa tego miejsca bywa droższa i bardziej skomplikowana niż wtedy, gdy robi się ją od razu. Czasem trzeba najpierw odbudować kość.
Rachunek na kilka lat
Samo usunięcie kosztuje wyraźnie mniej niż leczenie kanałowe z odbudową. Tyle że pusta luka nie jest rozwiązaniem docelowym.
Uczciwe porównanie wygląda tak: leczenie kanałowe plus odbudowa kontra usunięcie plus implant z koroną albo most. Przy takim zestawieniu własny ząb wypada zwykle taniej.
Kiedy warto ratować
Gdy korzeń jest cały, a wokół niego jest dość kości.
Gdy z zęba zostało tyle, że da się na nim oprzeć odbudowę.
Gdy ząb pracuje w zgryzie i ma sąsiadów, którzy przechylą się po jego stracie.
Kiedy sami odradzamy leczenie
Pionowe pęknięcie korzenia. To najczęstszy powód, dla którego mówimy pacjentowi, że nie ma czego ratować.
Ząb zniszczony poniżej poziomu dziąsła, bez możliwości odbudowy.
Zaawansowana choroba przyzębia, przy której ząb i tak jest ruchomy.
Mówimy to na konsultacji, zanim ktokolwiek zapłaci za leczenie bez szans.
Co z ósemkami
Zęby mądrości leczy się kanałowo rzadko. Mają nieprzewidywalną anatomię, trudny dostęp i zwykle nie są potrzebne w zgryzie.
Przy ósemce usunięcie bywa po prostu rozsądniejsze i tak zwykle doradzamy.